Staramy się o dziecko – metoda termiczna

Wedle najnowszych badań, już co piąta para starająca się o dziecko ma problemy z zajściem w ciążę. Eksperci wskazują, że bezpłodność jest chorobą cywilizacyjną. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni, poprzez niewłaściwy styl życia, złą dietę i brak regularnych badań, skazują się na bezdzietność. Jeśli decydujemy się na dziecko w pełni świadomie, starania o zajścia w ciążę powinny być gruntownie przemyślane.

Znajomość własnego ciała u kobiety i zachodzących w nim procesów, jest kluczowa. Trzeba podkreślić fakt, że kobieta jest płodna w zasadzie 24 godziny w miesiącu, kiedy następuje u niej owulacja. Z uwagi na to, że plemniki mężczyzny przeżywają w drogach rodnych kobiety przez 4-5 dni, a jak podają niektóre źródła – nawet tydzień, okres płodności wydłuża się. Wydawać by się mogło, że poczęcie dziecka w obliczu tych danych nie jest takie trudne. Wystarczy bowiem rozpoznać trafnie moment, w którym u kobiety występuje owulacja. Nie jest to jednak tak proste, jak mogłoby się wydawać.

Najprostszą metodą na określenie, czy w danej chwili dochodzi do owulacji, jest wykonanie prostego testu, który można bez trudu zakupić w każdej aptece. Niestety, wykonywanie codziennie takich testów pociąga za sobą koszty i to wcale niemałe. Jak zatem rozpoznać fazę owulacji w cyklu menstruacyjnym kobiety? Pomocna będzie tutaj metoda termiczna, która polega na określaniu dni płodnych i niepłodnych w oparciu o regularne pomiary temperatury ciała.

Zastosowanie metody termicznej podczas planowania powiększenia rodziny polega na codziennych pomiarach temperatury ciała, które należy wykonywać jeszcze przed wstaniem z łóżka, o w miarę tych samych godzinach. Najlepiej mierzyć temperaturę w pochwie. Zmiany w temperaturze ciała pokazują, w jakim momencie najprawdopodobniej dochodzi u kobiety do jajeczkowania. Wskazuje na to podwyższona względem podstawowej, temperatura ciała. Jest to spowodowane tym, że w jajniku w miejscu powstania komórki jajowej, po nastąpieniu owulacji, czyli jej uwolnieniu, komórki rozpoczynają produkcję progesteronu, hormonu wykorzystywanego do utrzymania ciąży. Odpowiada on również za podwyższenie temperatury ciała. Jeśli przez cały cykl menstruacyjny będziemy dokonywać dokładnych pomiarów i nanosić je na wykres, wówczas łatwo zauważymy, w jakich dniach nastąpiła owulacja. W przypadku kolejnych cyklów powinniśmy rozpoznać tą fazę bezbłędnie. Generalnie, im więcej obserwacji, tym lepiej, bowiem szybciej uda nam się zidentyfikować owulację i w tym czasie rozpocząć starania o dziecko.

Przeczytaj również:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Planowanie ciąży i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Staramy się o dziecko – metoda termiczna

  1. Pingback: Starań ciąg dalszy | Moja ciąża i szczęśliwy poród

  2. Pingback: Ciąża i kwas foliowy « Zapiski ultrasono 3d

  3. iwona pisze:

    Staram się o dziecko od jakieś czasu i szukam odpowiednich metod. Zainteresowała mnie właśnie ta metoda ze względu na prostotę działania :) do tego odpowiednie pozycje, nastawienie i powinno być dobrze :) Ostatnio dużo też się mówi o tzw. komputerach cyklu np. Cyclotest. Ciekawa jestem czy to na prawdę działa :) jeśli tak to jestem skłonna go zakupić :)

  4. ag_1408 pisze:

    ja używam tego komputerka. Ale nie wiem czy już nie jest za późno, żeby Ci odpowiedzieć :) Pomógł mi zajść w ciążę, teraz stosuję jako naturalną antykoncepcję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>